Szukaj na tym blogu

czwartek, 7 października 2021

Zakłaczenie u kota.

Jak radzić sobie z zakłaczeniem u kota?

Pilobezoary. Choć samo słowo brzmi egzotycznie, to jego znaczenie takie nie jest. Kule włosowe, "kłaczki", bo to o nich mowa, powstają w układzie pokarmowym naszych kotów. Szczególnie wtedy gdy kot nie potrafi sam poradzić sobie z ich wydaleniem. Zdarza się to częściej w okresie linienia lub po chorobie.

Na szczęście możemy im pomóc, tym samym unikając przykrych konsekwencji zdrowotnych i częstych wizyt u weterynarza.

Jak powstają pilobezoary i dlaczego koty się zakłaczają? 

Zakłaczenie u kota


Koty, podczas codziennego wylizywania zbierają szorstkim językiem zanieczyszczenia oraz martwą sierść. Ta w większości zostaje połknięta. Niemal przed każdą drzemką moich podopiecznych obserwuję, jak skrupulatnie wylizują swoje futerka. To samo dzieje się po jedzeniu. Niestety, koci żołądek nie jest w stanie strawić połkniętych włosów. Nagromadzona sierść najczęściej zostaje wydalona ze stolcem lub zwymiotowana w postaci podłużnego, sfilcowanego kawałka. Choć koty zwykle potrafią oczyścić się same, to nie jest to regułą. Niektóre osobniki, szczególnie te z puchatą sierścią (jak mój Fopek vel Tutek) i długowłose, mają problem z pozbyciem się sierści z organizmu. Odkładające się w przewodzie pokarmowym połknięte zanieczyszczenia, zaczynają zbijać się w kule włosowe. Kiedy pilobezoary stają się zbyt duże, kot nie jest w stanie ich samodzielnie wydalić. Zaparcia, ból przy próbie defekacji mogą być objawem zakłaczenia. Długotrwałe zaparcia mogą prowadzić do stanów zapalnych i martwicy jelit, a w konsekwencji nawet śmierci zwierzęcia. Dlatego tak ważna jest profilaktyka i obserwacja naszych kotów - szczególnie ras długowłosych. Każde niepokojące objawy lub zmiana zachowania, powinny być jak najszybciej skonsultowane z lekarzem weterynarii.

Profilaktyka, czyli jak nie dopuścić do zakłaczenia?

Zwierzęta potrzebują ruchu - to oczywiste. Koty to łowcy, a ich naturalnym zachowaniem jest polowanie. Dobrze jest więc zaaranżować zabawę w taki sposób, by kot mógł, biegać, skakać i "złowić ofiarę". Do aktywizacji zwierzęcia, świetnie nadadzą się wędki czy nawet zwykłe sznurki (ale pamiętajcie aby nie zostawiać kota samego ze sznurkiem bo to nie jest bezpieczne. Możecie o tym przeczytać w tym artykule: http://blog.kocimietka.pl/2021/02/moj-kot-zjad-sznurek-co-robic.html ) Machanie i suwanie zabawką po podłodze, powinno skutecznie zachęcić kota do ruchu. Pobudzenie naturalnych instynktów objawi się aktywnym polowaniem. Warto też dać kotu złapać przedmiot, dzięki temu unikniemy jego frustracji.

Dobre nawodnienie to również ważny element profilaktyki. Koty niezbyt chętnie korzystają z miseczek bo to nie leży w ich naturze. Chętniej piją ze specjalnej fontanny, okręconego kranu lub naturalnie pobierają ją z mokrego pokarmu. Jeśli kot je suchą karmę to okresie linienia warto ją ograniczyć, gdyż może powodować odwodnienie i problemy z naturalnym usunięciem zalegających kul włosowych.

Aby kot mógł samodzielnie regulować pracę żołądka można wysiać trawę. Najczęściej jest to owies. Po zjedzeniu kilku źdźbeł, błona śluzowa żołądka zostaje podrażniona i występują wymioty. Często niestrawiona trawa przechodzi przez układ pokarmowy i pomaga usunąć kłaczki przy wypróżnianiu. Dzięki temu, zwierzę może samodzielnie oczyścić się z zalegającej sierści.

Dobrym sposobem jest też podanie kotu dodatkowej niewielkiej ilości tłuszczu. W tym wypadku smalec gęsi lub z olej z łososia będzie dobrym wyborem.

Mokre karmy pomagające w odkłaczaniu.

Podstawą zdrowego żywienia kota, są karmy mokre. To właśnie one powinny być wybierane w pierwszej kolejności w żywieniu naszego pupila. Jeśli chcemy pomóc naszemu kotu z kłaczkami można wprowadzić mu karmę z większą ilością włókna. W składzie karmy podana jest analiza składników, tam znajdziecie pozycję włókno surowe im więcej % tym karma bardziej pobudza perystaltykę jelit.

Mokre karmy polecane na odkłaczanie, zawierają między innymi marchew czy dynię, która sprzyja motoryce jelit i budowaniu odporności. Dynia działa również przeciwzapalnie i przeciwpasożytniczo. Jest także źródłem beta-karotenu. Polecam karmy firmy Mjamjam

W okresie linienia, a szczególnie u kotów długowłosych, warto wprowadzić karmy mokre uzupełniające (np. Moonlight Dinner) lub przysmaki funkcyjne (np. Kit Cat PurrPuree ) z systemem odkłaczającym. Większość karm bytowych z dodatkami usprawniającymi pracę jelit, może być stosowana całorocznie. Dzięki temu ryzyko poważnych konsekwencji zakłaczenia, znacznie maleje.

Pasty odkłaczające 

Należy pamiętać, że najważniejsza jest profilaktyka. Nawodnienie, ruch i dobra dieta to podstawa. Jeśli jednak z jakiegoś powodu, kot nie radzi sobie z wydaleniem sierści (czasem taka uroda osobnika), możemy zastosować pastę odkłaczającą.

Produkt dzięki dużej ilości włókna tworzy poślizg w przewodzie pokarmowym, dzięki czemu pilobezoary mogą zostać łatwiej wydalone. Zazwyczaj sugerowana dawka, to pasek o długości ok. 5 cm, czyli 2,5 grama.

Kolejna rzecz w profilaktyce to wyczesywanie kota. Jeśli mamy kota z dużą ilością podszerstka regularne czesanie pomoże pozbyć się martwych włosów. Ciekawostką jest fakt, że koty łyse albo z krótką sierścią też potrafią się zakłaczyć. Jeśli koty żyją ze sobą to często wzajemnie się wylizują i tym sposobem nasz Sfinks wylizujący długowłosego Syberyjczyka ulegnie zakłaczeniu.

Zakłaczenie - niepokojące objawy

Poniższe objawy mogą wskazywać na zakłaczenie. Należy pamiętać, że każda zmiana zachowania i samopoczucia kota "na gorsze" powinna być skonsultowana z lekarzem weterynarii. 

Jeśli Twój kot:     


   kot wchodzi do kuwety i wychodzi bez wypróżnienia, napina się przy wydalaniu albo ma wodnistą biegunkę (może ona świadczyć o zablokowaniu jelit)

   jest apatyczny, nie chce się bawić, przestaje wylizywać sierść, sierść staje się sfilcowana, kot siada w pozycji bólowej, nie daje się dotykać w okolicach brzucha, ma twardy, bolesny brzuch.

   ma odruch wymiotny, "kaszle" ale nic nie zwraca lub wymiotuje samą wodą kilka godzin po jedzeniu

   nie chce jeść, podchodzi do miski i "zakopuje" karmę łapką

   szuka i podgryza przedmioty niejadalne np. worki foliowe, sznurki, żwirek.

 Koniecznie udaj się do weterynarza. Być może Twojemu pupilowi nie udało się wydalić pilobezoarów.

Nie zawsze jednak przyczyną złego samopoczucia kota, są zalegające kule włosowe. Lepiej dmuchać na zimne i zdiagnozować niepokojące objawy.

sobota, 13 lutego 2021

Mój kot zjadł sznurek, co robić?

 Jeden z moich kotów lubi podgryzać niejadalne przedmioty. Często jest to plastikowy worek, uwielbia gryźć gumki do włosów. Trzeba chować przed nim gumki recepturki, wstążki i sznurki. Na szczęście nie gryzie kabli, nie wygryza dziur w materiałach. Muszę go pilnować. Zauważyłam, że mój kot podgryza worki foliowe jak jest zakłaczony. Pomaga mu to zwymiotować bezoary. 

Twój kot zachowuje się podobnie? Podejrzewasz u swojego kota syndrom Pica?

Co to jest Pica w kotach?

  • pica u kota
    Pica u kotów odnosi się do spożycia niejadalnych rzeczy.
  • Koty z pica mogą gryźć lub jeść drewno, żwirek, gumowe przedmioty, folię, tkaniny, koce lub inne przedmioty.
  • Największym problemem związanym z pica jest niebezpieczeństwo utkwienia ciała obcego w przewodzie pokarmowych i niedrożność jelit.
  • Kolejne to porażenie prądem gdy kot gryzie kable.
  • Pica jest trudna do zdiagnozowania u kotów, ponieważ niektóre zachowania związane z żuciem i ssaniem są normalne.
  • Leczenie zwykle koncentruje się na zapobieganiu.

Koty z pica mogą jeść lub żuć różne przedmioty. Rośliny, sznurek, folia i papier są częstymi celami dla wielu kotów z tą chorobą. 

Syndrom pica to słabo poznany temat. Wiele kotów wykazuje pewne zachowania podobne do pica i są one normalne co utrudnia diagnozę. Wiele kotów ssie koc ale te zachowania są często skutkiem wczesnego oderwania kota od matki. Ponadto przeprowadzono niewiele badań dotyczących tego aspektu zachowania kotów, co skutkuje ograniczonymi informacjami i świadomością. 

Jeśli jednak zobaczysz, że Twój kot je więcej niż zwykle produktów nieżywnościowych lub jeśli uważasz, że zachowanie kota jest powodem do niepokoju, ważne jest, aby udać się do weterynarza. Choroba zwiększa prawdopodobieństwo połknięcia przez kota przedmiotu, który może spowodować niedrożność jelit. 

Objawy Pica u kotów

Objawy pica u kotów są różne i rozróżnienie między normalnym, zabawnym a destrukcyjnym zachowaniem może być trudne. 

Prawdziwy syndrom pica wiąże się z nienormalną częstotliwością lub nadmierną fascynacją produktami niejadalnymi.

U kotów z pica mogą wystąpić następujące objawy: 

  • Spożycie przedmiotów, takich jak papier, zabawki itp. 
  • Żucie roślin doniczkowych 
  • Wymioty np. kawałkami plastiku
  • Ssanie wełny lub innych materiałów
  • Wygryzanie dziur w tkaninach
  • Gryzienie kabli

Mój kot miał ostatnio robione USG w celu zbadania stanu jelit. Nie upilnowałam go i zjadł materiałową tasiemkę. Badanie nie wykazała żadnej nieprawidłowości. Przy badaniu radiolog jest w stanie określić czy jelito jest podrażnione, niedrożne, skręcone w harmonijkę. Jeśli kot połknie np. sznurek, anielskie włosy itp. może dojść do skrętu jelit.

Jeśli u Twojego kota, który zjadł ciało obce pojawią się następujące objawy, natychmiast udaj się do lekarza weterynarii:

  • chlustające wymioty, powtarzające się,
  • kot nie wypróżnia się normalnie, 
  • kot izoluje się, wykazuje oznaki bólu,
  • nagle robi się agresywny,
  • odmawia jedzenia
  • wymiotuje ok 2h po każdym posiłku

Te objawy mogą świadczyć o zagrożeniu życia.

Często kot samodzielnie wydali przedmiot lub zwymiotuje ale zdarzają się też przypadki martwicy jelit i śmierci kota.

Dla porównanie obraz USG prawidłowego jelita.

Moje prywatne archiwum.


  I jelita skręconego.
 
Autor zdjęcia: S. Birchard z Ohio State University


 

 

 

 

Co powoduje Pica u kotów?

Istnieje wiele teorii na temat tego, co powoduje rozwój pica u kotów. Niestety brak badań na ten temat powoduje, że nie wiemy jeszcze, jakie przyczyny są najczęstsze.

Potencjalne medyczne przyczyny pica obejmują:

Badanie usg


  • Niedobory składników odżywczych
  • Choroba żołądkowo-jelitowa
  • Choroba neurologiczna (układu nerwowego)

Jednak u większości kotów z pica nie można znaleźć żadnej przyczyny medycznej. 

W pica rolę odgrywają również czynniki psychologiczne. Nuda, brak stymulacji umysłowej, lęki i konflikt między kotami mogą zwiększać ryzyko wystąpienia syndromu. 

Diagnozowanie kota.

Nie ma testu, którego można by użyć do zdiagnozowania pica. Diagnoza opiera się na twoich obserwacjach w domu, dlatego ważne jest, aby zanotować, jakie rzeczy twój kot żuje lub je i jak często takie zachowanie występuje. 

Jeśli Twój kot wykazuje oznaki pica, skonsultuj się z lekarzem weterynarii. Twój lekarz najpierw przeprowadzi badanie, aby znaleźć oznaki choroby, zbada krew, aby wykluczyć chorobę wewnętrzną. Sprawdzi stan układu pokarmowego aby sprawdzić czy kot nie choruje np na IBD.

Musisz zadbać o to, aby Twój kot był na dobrze zbilansowanej diecie, aby zapobiec niedoborom żywieniowym. Głodny kot może szukać innej alternatywy zapełnienia żołądka.

Podawaj mu dostosowane do wieku i wagi ilości karmy mokrej dla kotów.

Jak leczyć Pica u kota.

Leczenie pica koncentruje się przede wszystkim na modyfikacji środowiska. Po pierwsze, ogranicz dostęp kota do tych przedmiotów, które gryzie. Następnie zapewnij zdrowy zamiennik. Mogą to być małe zabawki do żucia dla psów albo trawa dla kota zamiast roślin domowych.

Upewnij się, że Twój kot ma wystarczająco dużo miejsca do zabawy i zapewnij mu możliwość wykorzystania instynktu łowieckiego podczas zabawy jak i żerowania. Zawsze po zabawie daj kotu coś smacznego. Zapewnij mu codzienną rutynę zabaw. Dodatkowo możesz rozważyć stworzenie bezpiecznego wybiegu na zewnątrz, w którym Twój kot będzie mógł spędzić trochę czasu. 

Może Twój kot jest zestresowany? Na przykład, jeśli Twój kot walczy ze współlokatorem, może być konieczne wymyślenie sposobu na oddzielenie kotów lub zminimalizowanie ich kontaktów

Aby zapobiec połknięcia ciała obcego, zastosuj środki odstraszające (cytrusy odstraszają), polecam także odstraszacz Kitty gone. 

W ciężkich przypadkach może być konieczne podanie leków. Twój weterynarz może przepisać leki przeciwdepresyjne, aby zmniejszyć poziom lęku kota i poradzić sobie z pica. 

Nigdy nie stosuj leków samodzielnie!

piątek, 29 stycznia 2021

Recenzja żwirku Benty Sandy

 Co jakiś czas dodaję to oferty sklepu ciekawe produkty. Tym razem wyszukałam nowy rodzaj żwirku Benty Sandy. 

Moje koty bardzo szybko zaakceptowały nowy żwirek. Jest on drobny i biały. Praktycznie prawie wcale się nie pyli. Moje koty najbardziej lubią żwirek bentonitowy. Wybór żwirku jest bardzo ważny. Jeśli kotu nie pasuje rodzaj żwirku mogą zacząć się różne problemy. Kot będzie załatwiał się po za kuwetą, może zrobić się apatyczny. Ważne aby żwirek był delikatny, nie kłuł go w łapki. Naturalne dla kota jest kopanie w żwirku. Wielkość kuwety i ilość żwirku musi mu to umożliwić.

To co liczy się dla mnie to jakość zbrylania i wynoszenie z kuwety. Jeśli chodzi o Benty Sandy to najbardziej przypadł mi do gustu żwirek naturalny bez zapachu. Nie przepadam za zapachowymi wersjami, są one dla mnie sztuczne i drażniące. 

Naturalny żwirek bentonitowy Benty Sandy wydobywany jest w rejonie Morza Czarnego. Występuje w kilku wersjach zapachowych. Lawenda, sosna, aloes, puder dla dzieci, mydło marsylskie. Miałam okazję przetestować zapach lawenda, puder dla dzieci i naturalny.

Zalety:

  • żwirek bardzo dobrze się zbryla

  • praktycznie nie pyli (może być używany przy kociętach)
  • mało się roznosi po za kuwetą
  • ma przyjemny naturalny zapach (zapachowe nie przypadły mi do gustu)
  • bardzo dobrze pochłania nieprzyjemne zapachy
  • niska cena żwirku i wysoka jego jakość

Żwirek Benty Sandy na stałe zagości w ofercie sklepu jaki w kuwecie moich kotów. 


Żwirek zaczęłam testować kilka miesięcy temu i nadal jestem jego fanką dlatego zapraszam do składania zamówień. W ofercie posiadam żwirki w wygodnych opakowaniach 10l z praktycznym uchwytem do przenoszenia. 

Pamiętajcie aby tego żwirku nie usuwać w toalecie. Żwirek wyrzucamy do śmieci, przy segregacji do pojemników na odpady zmieszane.

niedziela, 2 sierpnia 2020

Chemioterapia u kota.

Mijały kolejne miesiące i niestety po chwilowej poprawie wszystkie objawy choroby wróciły. Podawanie leków sterydowych nie dało rezultatu. Postanowiłam kolejny raz zmienić lekarza bo zaczynaliśmy kręcić się w kółko a kotka ponownie zaczęła tracić na wadze, odmawiała jedzenia. Dzięki poleceniu na kociej grupie odkryłam mała klinikę pod Wrocławiem. SpecjaUSG kotalizującą się w onkologii.
Zaczęliśmy cały proces leczenia od początku, duże uderzenie sterydami i powolne schodzenie z leku, dodatkowo osłonowo kotka dostała Ulgastran i mam wrażenie, że dzięki niemu minęły jej nudności. Zbadałam ponownie witaminę B12 i odstawiliśmy zastrzyki bo okazało się, że jej poziom był mocno przekroczony. Kolejne badanie USG, krwi, lipazy.


Niestety Fopka na leczenie sterydowe nie reagowała prawidłowo. Przytyła, nie było wymiotów ale jelita nadal były mocno pogrubione. Zapadała decyzja: zaczynamy chemioterapię.
Obraz pogrubionych jelit

Chemioterapia dla kota, co to takiego?

Niestety mamy agresywne IBD. Przy tak ostrym przebiegu stosuje się terapię podobną jak przy Chłoniaku typ II. Mam nadzieje, że to pomoże.
Na początku byłam przerażona bo wiem jak takie leczenie wpływa na zdrowie i wygląd ludzi.
Co to jest chemioterapia dla kota? Z definicji jest to podawanie leku cechującego się silnymi właściwościami cytotoksycznymi, które mają za zadanie niszczyć komórki rakowe i nie wyrządzić dużych szkód w komórkach zdrowych.

Lekarka rozpoczęła Chemioterapię I rzutu, tabletkową. Kotka dostaje 20mg/m2 Leukeranu co w praktyce sprowadza się do podania 2 tabletek co dwa tygodnie. Jest to metoda mniej stresująca dla kota. Należy pamiętać, że samopoczucie kota gra bardzo ważną role w leczeniu. Koty są bardzo podatne na stres. Lek będzie podawany przez pół roku. Nie chcę zapeszać ale już po pierwszej dawce widać poprawę wyglądu jelit w obrazie USG.
Leczenie ma także skutki uboczne:
  • przejściowe zaburzenia układu pokarmowego. U mojej kotki ok 2 dni po podaniu zauważam brak apetytu, nudności i zdarzają się wymioty.
  • podniesienie enzymów wątrobowych. Na razie wyniki są dobre.
  • mielosupresja. Jak na razie to też nam nie grozi.
  • kot nie gubi sierści tak jak człowiek włosów ale mogą wypadać wibrysy.

Jak wygląda opieka nad kotem przyjmującym chemioterapię?

Ponieważ lek jest toksyczny należy pamiętać aby podawać go w rękawiczkach. Jeśli kot zwymiotuje sprzątamy także w rękawiczkach aby nasza skóra nie miała kontaktu z ewentualnymi reszkami leku.
Nadal kotka dostaje lek sterydowy ale już tylko dwa razy w tygodniu.
Monitorowanie parametrów krwi i co dwa tygodnie wizyta kontrolna są bardzo ważne bo w każdej chwili skutki uboczne moją się nasilić.

Bardzo ważna jest teraz odpowiednia dieta. I za względu na nią zaczęłam szukać odpowiedniej karmy, która będzie jej smakować a nie będzie alergizować. Niestety podawane do tej pory karmy np. Gussto z jagnięciną się kotu przejadły więc postanowiłam poszukać karmy z najmniej alergennym źródłem białka, koniną. I znalazłam!Hipoalergiczna karma dla kota.
Karmy Mjamjam. Do wyboru mam karmę z koniną, kangura, jagnięcinę, kaczkę, indyka a dla bardziej odważnych karmę z insektami. Wiem, że moja Fopka nie może jeść mięsa z kurczaka ale jest też wersja z cielęciną i insektami. Na początek wprowadziłam koninę za jakiś czas spróbuję kangura (niestety kangur z Catz Finefood jej nie smakuje) aż przyjdzie czas na insekty. Swoją drogą to bardzo dobre, naturalne źródło łatwo przyswajalnego białka. Owady nie są faszerowane antybiotykami, nie mają kontaktu z pestycydami i są smakowite. Przynajmniej moje koty uwielbiają muchy, pająki a największym rarytasem jest ćma, która wpadnie przez okno. Jak na razie karma przeszła testy smakowitości. Mała grzecznie wcina koninę a cała reszta posmakowała także owadów.