Szukaj na tym blogu

niedziela, 2 lipca 2017

Kocie zachowanie agresja czy zabawa?

W swojej pracy bardzo często spotykam się z pytaniem czy koty bawią się ze sobą czy ich zachowanie można uznać za agresywne. Tematem dzisiejszego posta jest różnica między zabawą a atakiem agresywnym. Aby rozpoznać różnice w tych zachowaniach należny zwrócić uwagę na mowę ciała kotów oraz odgłosy jakie wydają.

Jak rozróżnić agresję kotów od zabawy. 

Poniżej przedstawiam trzy filmy.
Agresywne koty
źródło www.felinefriendlycare.com

Pierwszy (źródło Facebook) przedstawia zapowiedź walki między dwoma kotami, które się znają ale nie czują się dobrze w swoim towarzystwie są jednak skazane na wspólne mieszkanie. Zwróćcie uwagę na uszy kotów, ich ułożenie. Postawę z pochyloną głową i to co najważniejsze odgłosy jakie wydają koty. Warczenie, syczenie i kocie "śpiewanie" to typowe sygnały agresji.

Drugi film (źródło YouTube) to agresja i walka kotów, które są sobie obce. Tu także widzimy uszy położone po sobie i słychać agresywne odgłosy. Podczas ataku koty uderzają się łapami z wysuniętymi pazurami. Ogony kotów są bardzo aktywne ale nisko ułożone. Koty cały czas mierzą się wzrokiem. Na koniec następuje atak. W takiej walce nie ma litości i taka walka może skończyć się poważnymi obrażeniami.

Trzeci film pochodzi i mojego prywatnego archiwum i przedstawia zabawę kotów. Zwróćcie uwagę na uszy, są w pozycji pionowej, ogonki są ruchliwe ale podniesione (kot z uniesionym ogonem to zadowolony kot), koty obserwują się i atakują ale atak jest formą zabawy w polowanie. Nie wydają podczas zabawy agresywnych odgłosów, nie używają pazurów.
W zabawie kotów obserwujemy etapy: przyczajenie, wpatrywanie, polowanie, gonitwy i na końcu upolowanie (łapanie zębami ale z wyczuciem). Po takiej zabawie kot najczęściej chce jeść, potem się myje i idzie spać.

Gdy koty są agresywne, warczą, syczą, ganiają się po domu i gryzą. Po takim zachowaniu nie następują kolejne fazy czyli jedzenie, mycie i odpoczynek.

Koty przejawiają różne rodzaje agresji. Najczęściej dochodzi do ataków z powodów terytorialnych i walk o samicę. Widać to dokładnie na filmie nr. 2 W filmie nr. 1 ciężko wywnioskować co sprawiło, ze koty stały się w stosunku do siebie agresywne ale fakt ten mogla wywołać agresja przeniesiona spowodowana frustracją i chęcią odreagowania na jakieś bodźce.

1.


2.
3.


Inne formy agresji to agresja za strachu. Czasem gdy kot czegoś się boi staje się agresywny. Ucieka a gdy już nie ma gdzie się schować atakuje. Taką agresję możecie zaobserwować np. u lekarza weterynarii.

Najtrudniejszą do rozpoznania jest agresja pasywna (bierna) W takim przypadku jeden kot atakuje drugiego wzrokiem, postawą ciała. Zasłania sobą dostęp do strategicznych miejsc takich jak kuweta, miska z jedzeniem, legowisko. Kot agresywny manifestuje swoje zachowanie a gdy to nie skutkuje, atakuje. Kot, który ulega staje się zestresowany. Jest głodny, wstrzymuje mocz a to z czasem odbije się na jego zdrowiu. Często nie zauważamy tego zachowania jeśli nie dochodzi do agresji aktywnej.

Jeśli macie w domu więcej niż jednego kota warto bacznie obserwować ich zachowanie. Wiele osób myśli, że dwa koty to mniej kłopotu bo one się ze sobą będą bawić a my będziemy posiadać więcej czasu dla siebie. Nie jest to prawdą. Mając kilka kotów, każdemu należny poświęcać uwagę, poznać jego charakter i potrzeby behawioralne. Każdemu codziennie zapewnić dawkę zabawy i okazywania uczuć.

Jeśli koty mieszkające ze sobą nie lubią się to:
  • nie przebywają w tych samych pomieszczeniach, 
  • nie lubią razem jeść, 
  • starają się nawzajem unikać.

środa, 7 czerwca 2017

Test karmy Gussto

Pewnie wielu z Was zauważyło, że w sklepie pojawiła się nowość karma Gussto. Długo czekałam na taką karmę. Jest dużo różnych świetnych karm na rynku i można wybierać firmy i smaki do woli. Brakowało mi jednak czegoś o prostym składzie, dużej ilości tauryny, niskim i zbilansowanym fosforze. I oto jest. Gussto! Karma dla kota spełnia wszelkie moje oczekiwania. Ma dużo mięsa, jest bez zbóż. Duża zawartość tauryny (2000mg/kg) Dodatek biotyny. Bardzo dobry bilans Ca/P i niskie wartości wapnia i fosforu. Dodatkowo karma nie zawiera oleju z ryb, zastąpiono go olejem z ostropestu. Smaki karmy dla kotów:

Kurczak bez dodatku innego rodzaju białka.
Wołowina także monoproteinowa, polecana dla kotów z alergią
Indyk z kaczką, lekka, łatwo przyswajalna bo z drobiu a jednocześnie bez alergizującego kurczaka.
Karma mokra dla kotów Gussto

Od tygodnia karmę testuję na moich kotach. W kuwecie wszystko dobrze, karma bardzo ładnie się przyswaja. Smakowitość, z tym bywa różnie. Wygląda na to, że każdy kot upodobał sobie inny smak. Tylko niezawodny Bezoczek zjada wszystko bez zastanowienia.

 Kolejna rzecz, która mnie zachwyciła w tej karmie to grafika. Jest świetna. Bardzo dobrze opisany skład, czytelnie i estetycznie.
Oto kilka zdjęć z degustacji karmy Gussto.


Dla kotów karma
 Karma ma konsystencje delikatnej mielonki z galaretką. Jest miękka i łatwa do zlizywania.

karma dla kotów Gussto


 Karma Gussto jest bez podziału na wiek i doskonale nadaje się dla małych kociaków. Na koniec największa zaleta karmy, cena. Karma pakowana jest w puszki 200g i 400g.
Czekam na opinie klientów, którzy kupili puszki bo zainteresowanie jest bardzo duże. Ja i moje koty polecamy karmę Gussto a Wy?


środa, 17 maja 2017

Dlaczego kot lubi różnorodność

Kot w odróżnieniu od psa lubi różnorodność w swojej diecie dlatego często jest tak, że karma którą jadł ze smakiem przez kilka miesięcy nagle przestaje mu odpowiadać. Pewnie nie raz zastanawialiście się dlaczego tak się dzieje.
Odpowiedzialny jest za to instynkt, który w naturze ma na celu zapobieganie wyginięciu określonej populacji wolnożyjących zwierząt będących naturalnym pokarmem kota. Drugą istotną sprawą jest dostarczanie kotu wszystkich niezbędnych składników odżywczych a często jeden rodzaj pokarmu tego nie zapewnia i tu też instynkt odgrywa dużą rolę. Dlatego nie dziwcie się, że kot do tej pory lubiący karmę z rybami nagle zaczyna jeść wyłącznie karmę z drobiem.
Ciekawostką jest to iż koty odczuwają cztery smaki. Kwaśny, gorzki, słony i umami.
Smak umami to smak mięsa, jest on stymulowany przez kwas amino L-glutaminowy. Dlatego wielu producentów karm marketowych właśnie ten smak w postaci chemicznej dodaje do swoich karm alby koty chętnie jadły karmę w większości składającą się ze zboża i niewiele mającą wspólnego z mięsem. Do tego dochodzą kolejne ulepszacze, zapachowe. Kot najpierw wącha potem próbuje. Jeśli karma pachnie smakowicie zazwyczaj także smakuje. Chemiczne polepszacze to oszustwo. Nas ludzi także na każdym kroku producenci żywności i sprzedawcy oszukują. A dokładnie nasz węch i smak. Przykład:
W piekarniach jest rozpylany sztuczny zapach świeżo pieczonego chleba, ma on pobudzić nas do większych zakupów. W przetworzonej żywności dodane są sztuczne aromaty bo produkt ma nam smakować. Człowiek jest świadomy swojego wyboru, potrafi odróżnić sztuczne zapachy, przeczytać o sztucznym smaku, kot nie. Dlatego bardzo ciężko jest przestawić kota z marketowej karmy. Jego instynkt smaku, różnorodności zostaje sztucznie zaburzony i kot nie chce jeść karmy mięsnej bo nie pachnie i nie smakuje ona tak intensywnie jak podawana mu wcześniej karma z ulepszaczami.

karmy dla kotów
W naturalnych karmach różne mięsa mają różne wartości odżywcze, do tego dochodzą dodawane supelemnty dlatego uważam, że im bardziej zróżnicowana dieta kota tym lepiej.
Aby karma mokra mogła być uznana za karmę bytową, pełnoporcjową (taką do codziennego karmienia) musi posiadać podstawowe suplementy:
Witamina D3
Tauryna
Siarczan cynku monohydrat
Siarczan magnezu
Jodan wapnia bezwonny
Oraz analizę oscylującą w takich granicach:
Białko 10%
Tłuszcz 5-6%%
Popiół ok 2%
Włókno 0,3%
Wilgotność 80%
Inne składniki karmy np dodatki spiruliny, wyciągów z ziół, algi, dodatkowe witaminy, drożdże browarnicze to już pomysły producentów aby uatrakcyjnić karmę i polepszyć jej skład.

Karmy z ryb bogate są w kwasy omega oraz witaminy A, D, E, B
Karmy z kurczaka to najbardziej przyswajalne karmy, są lekko strawne i bogate w witaminę B.
Karmy z kaczki są bogate w tłuszcz i smakowite, bogate w potas, żelazo, magnez
Karmy z wołowiny, bogactwo żelaza, cynku, selenu i witaminy B12
Karmy z królika, dziczyzna, gęś i cielęcina polecane są dla kotów z nadwagą, bogate w witaminy i aminokwasy. Mięso królika w kwas linolenowy zmniejszający ryzyko chorób serca. Zawierają mało cholesterolu i tłuszczu.
Karmy z indyka bogactwo kwasu foliowego, niacyny, witaminy z grupy B

W sklepach zoologicznych znajdziecie bardzo duży wybór karm suchych i mokrych. Czasem aż tak duży, że wiele osób gubi się, które karmy mają dobry skład a które nie. Cena też w tym nie pomaga bo karmy drogie wcale nie muszą być najwyższej jakości. Kolejna pułapka to kupowanie karmy dużymi pakietami bo cena pakietu jest dużo niższa niż pojedynczej puszki czy saszetki. Znam wielu ludzi, którzy część takiego pakietu musieli oddać komuś bo kot po zjedzeniu kilku karm z określonej firmy lub określonego smaku z apetytem nagle przestał je jeść.
Możemy także sami uatrakcyjnić kotu posiłki, sprawić, że jedzenie będzie przygodą, symulacją polowania.
Można zastosować pewną sztuczkę. Podawać kotu karmę suchą co jakiś czas w innym miejscu i nie koniecznie na podłodze. Kot lubi wysokości, karma na parapecie okna to ciekawe urozmaicenie. Kot będzie musiał wysilić swój węch i poszukać pokarmu lub przysmaku.

Wracając jednak do kupowania karm zachęcam Was do zerknięcia na moją ofertę. Znajdziecie w niej wyłącznie dobre jakościowo karmy, bez wyżej wymienionych polepszaczy. Naturalne i zdrowe. 

sobota, 1 kwietnia 2017

Mokra karma WildCat - test

Od kilku dni moje koty mają okazję testować nowość w Polsce karmę mokrą WildCat dla kotów dorosłych. Obecnie koty jedzą karmę suchą WildCat Etosha i Cheetah i bardzo im smakuje dlatego postanowiłam spróbować wprowadzić im mokry posiłek z tej firmy. Na chwilę obecną testowaliśmy trzy smaki z czterech dostępnych w Polsce. Jeśli karma przyjmie się na rynku zostaną wprowadzone kolejne wersje.
Kilka słów o składzie karmy. Na początku mnie nie zachwycił. Mięsa dużo ale dużo także dodatków owoców i warzyw, które w diecie kota nie grają głównej roli. Na szczęście gdy otworzyłam puszkę okazało się iż tych kawałeczków jest bardzo mało. Karma ma sporo pożytecznych ziół w składzie, spirulinę (wspomagającą odporność) żurawinę i pietruszkę (wspomagają oczyszczanie układu moczowego i chondroityny z glukozamią dla ochrony dróg moczowych oraz stawów), ekstrakt z juki (niweluje przykry zapach odchodów), bioflawonoidy cytrusowe (wpływają korzystnie na układ krwionośny), topinambur (zawiera inulinę i dobrze wpływa na układ pokarmowy)
Karma jest bogata w witaminy co rzadko zdarza się w karmach mokrych.

Witamina A 5000 IU
Witamina D3 300 IU
Witamina E 50 mg
Witamina B1 20 mg
Witamina C, 15 mg
Dwa smaki Bhadra z koniną i Cheetah z indykiem, jagnięciną i łososiem nie zawierają dodatku z kurczaka więc polecane są dla kotów z alergią.
To tylko kilka zalet składu karmy. Jest też niestety minus, mała ilość tauryny.


 Karma sucha WildCat jest bardzo bogata w taurynę dlatego uważam iż podawaniu kotu obu karm razem tworzy idealny posiłek dla naszego pupila. 

Teraz kilka słów o smakowitości karmy.

Jako pierwszą podałam kotom Etoshę wyłącznie z mięsa kurczaka. Karma nie wywołała entuzjazmu. Tylko trzy koty ją jadły, jeden nie chciał nawet spróbować.
Tak wygląda zawartość puszki, pachnie ładnie, w środku jest sporo galaretki. Największym entuzjastą tego smaku był Bezoczek. Wandzia nie dala się skusić nawet na kawałek. Podeszła, powąchała, zakopała łapką i odeszła.


Moje koty są przyzwyczajone do częstych zmian karmy, zawsze testują nowości więc nie bałam się problemów z brzuszkiem. Prawidłowo nową karmę powinno się wprowadzać powoli bo mogą pojawić się u kota biegunki. Odczekałam na wszelki wypadek jeden dzień zanim podałam kolejną puszkę. Niespodzianek w kuwecie nie było a kupka była ładna, zbita i praktycznie bezwonna. 


Druga testowana karma to Cheetah

Wygląda bardzo podobnie, mięso jest troszkę ciemniejsze, pachnie przyjemniej niż Etosha. Wszystkie cztery koty zjadły karmę z entuzjazmem. Na jeden posiłek daję im ok 100g karmy na cztery koty. Do testów koty dostały karmę na talerzyku zamiast w miskach i zrobiło się małe zamieszanie. Koty zaczęły się przepychać dlatego po zrobieniu zdjęć resztę posiłku musiałam przełożyć do misek aby każde dostało swoją porcję.


W kuwecie na drugi dzień także nie było niespodzianek, karma przyjęła się bardzo dobrze. Koty były długo syte. Puszkę opróżniły w dwóch podejściach. Zauważyłam iż bardziej lubią karmę w saszetkach a nie w dużych puszkach ale przy WildCat puszka im nie przeszkadza.  





Kolejnego dnia do testów otworzyłam Bhadrę karmę z koniną. Tego smaku obawiałam się najbardziej ponieważ koty miały okazję próbować karmę z koniny i niestety wszystkie cztery uznały ją za niejadalną. Ku mojemu zaskoczeniu Bhadra okazała się tak samo smakowita jak Cheetah. Zawartość talerzyka ponownie musiała zostać rozdzielona do misek. Karma ma ciemny kolor, pachnie ładnie, ma sporo galaretki. 

 
Zawartość to mielonka i zauważyłam iż koty ją gryzły po kawałku. Wandzia zaczęła od zlizywania galaretki a potem przeszła do gryzienia. Fopka łapczywie pożerała duże kęsy. 
Do testowania został nam smak Karoo, który przyjdzie w dostawie po weekendzie ale już dziś z czystym sumieniem mogę polecić karmę mokrą WildCat kotom niejadkom. Mimo, że to mielonka rożni się składem od wszystkich znanych mielonek, może to sprawia, że smakuje.